„Wypiłem ostatni w tym sezonie kubek wód mineralnych w Instytucie w Ogrodzie Saskim i wczoraj rozpocząłem kąpać się w Wiśle”.
Alojzy Żółkowski syn
Żółkowski aktor wielki i zawsze jest górą, Naturę robi sztuką, a sztukę naturą. Więc "Mucha" te mu kreśli w życiorysie zgłoski: Dla sztuki i natury niech żyje Żółkowski. ("Mucha" 875 nr2)
piątek, 20 lipca 2012
Żółkowski dmąc w Francuzów werwę swą własną
Grał, że niechaj go jasne pioruny trzasną:
Przypatrujcież się bacznie, i starzy, i młodzi,
Jak ten człowiek je, pije, śmieje się, chodzi
Jak łączy w roli, scenę li mając na względzie,
Rozum w grze, prawdę w ruchach, arcydzieło wszędzie.
13 lipca 1876 Kurier Warszawski
W tym czasie w reżyserii Chęcińskiego próbowano którąś ze sztuk po raz dwudziesty; autor, sądząc, że tego dosyć już dla artystów, podszedł do Żółkowskiego pytając, „czy aby nie przesadzamy z tymi próbami?” „Nie, odrzekł tenże, sztukę tak wyuczoną aktorowie pamiętać będą wiecznie i czuć się w niej swobodnie; zresztą lepiej jak prób za wiele, aniżeli za mało”. („Echo Muzyczne, Teatralne i artystyczne” 1889 nr 322)
czwartek, 19 lipca 2012
6 kwietnia 1853 zmarła Ludwika Żółkowska, matka artysty, około 10-tej wieczorem, gdy Żółkowski grał w komedii Jaki ojciec, taki syn. Artysta kochał bardzo matkę; zredagował następująca klepsydrę: „Ludwika Maria z Ebelów Żółkowska, artystka dramatyczna teatrów warszawskich, emerytka, przeżywszy lat 63 dn. 6 kwietnia 1853 przeniosła się do wieczności. W smutku pogrążony syn”. (Klepsydra w zbiorach PIS)
Subskrybuj:
Posty (Atom)